Piękny, a mimo to bez przyszłości.

Go down

Piękny, a mimo to bez przyszłości.

Pisanie by Karen on Nie Gru 01, 2013 6:19 pm

Młodzieniec ten nazywa się Ikkuren, choć przedstawia się Karen. Nazwiska on nie ma bo niestety zapomniał, gdyż nie miał do czynienia z jakimikolwiek papierami gdzie mógłby nauczyć się jak to się pisze, jednak to nikomu nie przeszkadza, bo po co ktoś miałby znać czyjeś nazwisko.

Ma on skończone zaledwie szesnaście lat dzięki czemu nauczył się żyć z tym że nazywają go szczeniakiem, szczylem, i jak tylko się da, chociaż wkurza go to że jeszcze nikomu to nie pasuje, wiadomo przecież że są osoby które lubią młodszych...

Jest najprawdziwszym z rodu elfów, chociaż jego część rodziny nie miała zbytniego wkładu w cokolwiek. Karen i tak lubi się chwalić że należy do szlachty, mimo że z rodziny już dawno został wypisany.

Co do typu to sam nie jest nawet choć trochę pewien, ale już po samym wyglądzie można wywnioskować iż jest on uke.

Nigdy z nikim nie był, i podejrzewa że nie będzie więc wolny, tak samo jak nie nadaje się na niewolnika.

Interesuje się on magią, alchemią, rozwijaniem umiejętności i o dziwo gotowaniem.

Lubuje się on w czytaniu książek, najlepiej fantasy lub takich o sporządzaniu eliksirów, chociaż nie pogardzi zwykłymi, ludzkimi książkami dotyczącymi zwykłego świata, którym również się fascynuje. Lubi on też deszcz, najlepiej w południe kiedy słońce jeszcze nie zachodzi. Najmilszy jest w ciepłe dni, więc je też można do tej kategorii dopisać. Jest również fanem horrorów, takich po których aż się żyć odechciewa, a jako że jest jeszcze bardzo młody to bierze te filmy trochę zbytnio do siebie, a wiedząc to zawsze stara się mieć kogoś przy sobie, aby się tak bardzo nie bać.

Po prostu nienawidzi gdy ktoś się z niego naśmiewa, z innych nawet wytrzyma ale wystarczy jedno słowo które go obrazi i raczej przyjaźni już nie będzie. Nie lubi też gdy ktoś jest obojętny na czyjąś krzywdę, ponieważ on sam jak na słabą istotę pomoże nawet wrogowi, wiedząc że nie powinien tego robić.

Może tego nie widać, ale jest on bardzo... wrażliwą osobą, jednak lubi osoby nachalne, ale nie do tego stopnia aby nie słuchały jego słów, porad. Bardzo lubi ciepło, w każdym sensie, nie wytrzymuje miejsc gdzie jest zimno, najczęściej wtedy szuka osoby która mogłaby go ogrzać. Uwielbia również gdy osoba mu już bliższa całuje go po szyi, dla niego jest to coś takiego... innego, może nawet pięknego.

Jedną z najbardziej ciekawych informacji jest to że mimo że może kiedyś miał z kimś bliższy kontakt to nadal jest dziewicą, chociaż czasem specjalnie udawał że tak nie jest, aby nie być pośmiewiskiem.

Może się tym nigdy nie chwalił i prawdopodobnie nie będzie ale zawsze chciał mieć za partnera kogoś starszego, ale nie od razu dwadzieścia lat do przodu, po prostu kogoś kto jest bardziej doświadczony i zrozumiałby że nie miał z kontaktami fizycznymi nic do czynienia.

Oczywiście jako elf jest rozeznany w magii, alchemii, najbardziej lecznictwie, i łucznictwie, chociaż tego doliczyć nie można. Jakoś specjalnie z magią mu nie wychodzi, nie uczy się nawet tego aby kontrolować to co powinien, zamiast tego woli bawić się w boga i leczyć innych, w końcu czegoś się w szpitalu nauczył. Jego naturalną mocą jest oczywiście leczenie, najczęściej dotykiem, jest ono w pełni rozwinięte od jego narodzin.

Charakteru trudnego to on aż tak bardzo nie ma, chociaż momentami może wydawać się być trudny do zrozumienia. Jest istotą niezwykle spokojną, ale też wrażliwą jeśli chodzi o wyzwiska. Zawsze stara się z kimś rozmawiać, jest bardzo rozmowny przez co często nikogo takiego nie znajduje. Gdy już się z kimś dogada zawsze stara się aby to doszło do przyjaźni, bo należy do osób wiernych i takich które rozumieją czyjeś problemy nawet jeśli nigdy takich nie doświadczyły. Może nie do końca ale jest typem stratega, zawsze chce mieć wszystko ustalone, ale wie że nie zawsze wszystko będzie szło po jego myśli. Zna świat, i wie że nigdy nie powinno się poddawać, zawsze w końcu może nadejść te jego pięć minut które chciałby wykorzystać najlepiej jak się dało. Są chwile, czasy, kiedy staje się chamski, złośliwy i te inne, ale to tylko kiedy znajduje się w pobliżu osoby która go po prostu wkurza. Sądzi że ma dosyć... oryginalny charakter z tego powodu że przystosowuje się do drugiego rozmówcy aby zrozumieć o czym może myśleć, co jest dosyć łatwe nawet po samym sposobie mówienia. Jako ta trochę lepsza istota zawsze stara się być szczęśliwy i uśmiechnięty, dawać innym dobry przykład i pomagać nawet gdy nie dostaje niczego w zamian. Czasami ma trudniejsze chwile kiedy musi sam siebie powstrzymywać aby nie narobić sobie wrogów, ponieważ jest niesamowicie mściwy, a nawet jeśli nie to stara się pokazywać to że jednak tej osoby już nie lubi. Często stawia sobie cele, i zawsze dąży do tego aby się spełniły.

Sam wygląd i styl ubioru ma nawet dosyć... normalny. Jako tako jest posiadaczem długich do ramion blond włosów, gdzieniegdzie z czerwonobrązowymi pasemkami. Są one najczęściej związane ponieważ tylna część jest dużo dłuższa niż przednia, jednak nikomu to jeszcze nie przeszkadzało, a niektórym nawet podobało. Jako elf ma niezbyt długie spiczaste uszy, którymi lubi się chwalić. Cerę ma on ludzką, zimą trochę jaśniejszą, latem ciemniejszą. Samą skórę ma iście aksamitną, gładką i piękną. Jest właścicielem niezwykle zgrabnego, zadbanego ciała, które jednak najczęściej ukrywa, i tylko wybrani mogą ujrzeć jego prawdziwe piękno. Oprócz tego ma niebieskozielone oczy i dosyć dziewczęcą twarz, przez którą również był wyśmiewany przez rówieśników. W czasach kiedy pracował ubierał się tak, aby jednocześnie zakryć się i w razie czego ochronić, gdy nie było takiego niebezpieczeństwa chodził jakby w mundurze, pokazując że jednak nie jest jednym z tych których nie można nazwać elfami. Ubrania jego prawie zawsze są w kolorze zieleni, każdego odcienia, lub bieli i jasnych szarości. W swoje najlepsze dni zakłada śnieżnobiałe kimono, tylko i wyłącznie damskie aby potęgować  jego piękne ciało, chociaż i tak się nim nie chwali. Najbardziej w jego łagodnej sylwetce wyróżniają się biodra które są znacznie... szersze niż u innych jego gatunku, i przez to też był celem wyzwisk, chociaż gdy skończył piętnaście lat był już osobą która miała wielu adoratorów. Sam nie ma swojego ulubionego miejsca na ciele oprócz szyi, zawsze stara się nią chwalić, nie wie dlaczego, po prostu miejsce które jest dla niego najpiękniejsze.

Przeszłość miał piękną, nawet wspaniałą o której dużo mówi, jednak to nie zmienia przyszłości, którą sam sobie zniszczył. Urodził się jako część rodziny która była spokrewniona z samym królem ich wioski, która znajdowała się gdzieś na terenie Nimvoru. W pierwszych latach życia był nawet czczony, jako kolejna istota która może okazać się tą silną i im pomoże, ponieważ był jednym synem swoich rodziców, miał jeszcze siostrę która niestety wolała inne życie i ożeniła się z demonem. Jednak gdy skończył szczęśliwie dziesięć lat, czyli czas kiedy podobno miał odziedziczyć moce zaczął się koszmar, rodzina bowiem wiedziała że niedługo rozpoczną się walki pomiędzy wioskami i miastami i będą musieli wysłać wszystkich swych mężczyzn na pole walki, w tym najsilniejszego z nich czyli jego ojca. Wojny trwały trzy lata. W trzecim roku postanowiono iż jeśli matka Karena nie zgodzi się na wysłanie go na pole bitwy to zostaną oni to tego zmuszeni, przez co, albo dzięki czemu został przydzielony do grupy która miała zajmować się opatrywaniem i w miarę ratowaniem poległych, przy czym jego może moce bardzo się przydały, ponieważ w ciągu kilku tygodni stał się osobą dzięki której wygrali walki bez strat. Ale i te czyny zostały zapomniane. Po czternastych urodzinach nadszedł czas dla niego najgorszy, kiedy zaczął dorastać, bowiem cały czas mylono go z dziewczyną, czasem nawet jego rodzice zapominali się i mówili do niego ,,córciu''. Był nawet taki okres kiedy nie był pewien swojej płci a nikt nie chciał mu pomóc. Najbardziej bolesne dla niego były miesiące nauki, kiedy musiał przebywać w towarzystwie osób które wyśmiewały się z niego w każdy sposób, dokuczały mu, czasem nawet chciały skrzywdzić w raczej wiadomo jaki sposób. Rok później nie było lepiej, był to czas kiedy nabijano się nawet z tego że nikogo nie ma, co dla niego nie było dziwne bo kto chciałby mieć chłopaka który mógłby równie dobrze być dziewczyną. A przez to wszystko powoli popadał w depresję a jego umiejętności zaczynały tracić moc, ponieważ siła jego mocy zależała i zależy od jego humoru i obecnej sytuacji. Gdy doszło do pierwszego, niedokończonego, rękoczynu postanowił zadziałać, może nie w taki sposób w jaki miało to być ale wiedział że długo tam by nie wytrzymał. Zabrał więc wszystkie swoje rzeczy i pod osłoną nocy począł iść przed siebie, chociaż wiedział że gdyby został tam niecały rok mógłby zostać kimś, kogo każdy by znał ale już nie jako dziewczynę.
avatar
Karen

Liczba postów : 37
Join date : 01/12/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piękny, a mimo to bez przyszłości.

Pisanie by Nmuro on Pon Gru 02, 2013 4:21 pm

Wszystkie kryteria spełnione chociaż opis wyglądu trochę... przesłodzony. Akceptuję.
(Cieszę się że komuś chciało się napisać kp która mogłaby się liczyć z moją)

MIESZKANIE NR 3 NA TRZECIM PIĘTRZE
avatar
Nmuro
Admin

Liczba postów : 200
Join date : 10/08/2013
Age : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach