I'm alone...

Go down

I'm alone...

Pisanie by Vincent on Sob Wrz 07, 2013 7:28 pm

Imię: Vincent
Nazwisko: Delvon
*Ksywa/Przezwisko: Brak
Wiek : 23 lata ludzkie, ok. 230 elfich
Gatunek i|albo Rasa: Elf
*Szlachic : nie
Typ: seme
Stan cywilny: wolny
Swoboda: wolny
Charakter: Zdecydowanie nie jest typową elfią istotką niosącą dobro i pokój. Od 180 lat z uporem wyznaje wiarę w mroczne bóstwa i nie ma zamiaru tego przerywać. Jest stanowczy i momentami brutalny. Nie zwraca uwagi na uczucia innych, jest chamski i wredny, ale gdzieś tam są jakieś pokłady delikatności. Bardzo głęboko ukryte. Powiadają, że chory psychicznie, ale ciężko stwierdzić. Strasznie zaborczy i zazdrosny, ale dość często zmienia partnerów, chyba, że jakiś potrafi go powstrzymać. Zwolennik zasady " Co twoje to moje, a co moje nie rusz ". Uprawia czarną magię, która ma wpływ na spaczenie jego charakteru.
Zainteresowania|Hobby|Zajęcia: Czarna magia, seks, czarna magia, stosunek płciowy, czarna magia.
Wygląd: Właściciel 198 cm i 82 kg. Posiada jasno brązowe oczy i krótkie, ciemnobrązowe włosy. Ma bladą cerę i tylko delikatnie spiczaste uszy. Kładzie duży nacisk na swoją sylwetkę. Jest umięśniony i nie wstydzi się tego. Ma długie nogi i ręce oraz silne dłonie. Nieco szorstkie, jak u każdego porządnego mężczyzny. Ubiera się w koszule i zwykłe jeansy. Tylko dla ważnych osobowości zakłada garnitur.
Lubi: Wcześniej wspomniany seks, czarną magię, muzykę klasyczną, rock i metal, czekoladę, zapach wanilii.
Nie lubi|Nie toleruje: Abstynencji seksualnej, reggae.
Fetysze: Wszystko co nowe, raz na jakiś czas zmiana miejsc.
Ciekawostki:
- jest seksoholikiem,
- gra na gitarze elektrycznej,
- choruje na tak zwaną analgezję wrodzoną, tzn. nie odczuwa bólu.
Historia: Od zawsze interesował się tym co złe i zakazane. Wychowywał się w rodzinie wierzącej w dobre bóstwa. Ale te ich bóstwa jakoś nie pomagały, gdy jego siostra ucierpiała w wyniku wojny. Przeżyła w letargu blisko 3 lata, a on i jego pokojowe bóstwa nie mogli nic zrobić. To wtedy zdecydował się na zejście ze ścieżki dobra i sprawiedliwości już na zawsze. Uciekł z domu i w lasach praktykował czarną magię. Jego włosy pociemniały, a oczy zmieniły kolor. Dodatkowo uzyskał kilka przydatnych umiejętności. By osiągnąć ostateczny poziom, zamordował swoich rodziców. Dzięki temu ożywił martwą od pół wieku siostrę, lecz nie tego się spodziewał. Dziewczynka, zamiast zostać elfką stała się zombie. Był zmuszony ją zabić, kolejny raz. Przez to wszystko diametralnie zmienił się jego charakter, już nie okazuje czułości byle komu i nie przywiązuje się tak bardzo.
Umiejętności:
- doskonale opanował czarną magię,
- może zmienić się w kruka,
- panuje nad swoimi snami i może się włamać do snów innych osób.


Ostatnio zmieniony przez Vincent dnia Nie Lis 10, 2013 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Vincent

Liczba postów : 12
Join date : 07/09/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: I'm alone...

Pisanie by Barlar on Sob Wrz 07, 2013 7:40 pm

Wszystko ok

ZAAKCEPTOWANE, MIESZKANIE NR 2 na pierwszym piętrze.
avatar
Barlar
Admin

Liczba postów : 160
Join date : 13/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach