"Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć." ...

Go down

"Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć." ...

Pisanie by Alastor on Pią Sie 09, 2013 11:33 am

Imię:
Alastor

Nazwisko:
Nie posiada

*Ksywa/Przezwisko:
Nie ma zamiaru nawet słyszeć, że ktoś go w jakikolwiek sposób przezywa, bądź skraca jego imię. A najbardziej irytuje go, kiedy słyszy skrót "Al".

Wiek:
666 lat normalnie, 21 ludzkie.

Gatunek i|albo Rasa:
Demon

Szlachic (tak|nie)
Tak. A dokładniej ma tytuł hrabi.  

Typ: (uke|ume|seke|seme|nie dotyczy (jeśli postać jest kobietą))
Seke

Swoboda:
Oczywiście, że wolny!

Charakter:
Arystokrata powinien być poważny, wyniosły i wyrafinowany. A kto powiedział, że nie można łamać stereotypów? Taki jest właśnie nasz Al! Poza wyglądem jak spod budki z piercingiem, jest też ważne to co ma w środku. Kiedy ma dobry humor, to normalnie rozmawia z tzw. plebsem. Czasem się nawet uśmiecha! A to dla niego rzadkie, bo luz luzem, ale musi być odrobina tej powagi. A tę odrobinę przelał demon właśnie na uśmiech. Mówi bardzo...jakby to ująć...jego język jest dość specyficzny. Zamiast prosto odpowiedzieć, on rozwija zdanie na kilka kolejnych, lecz nie zawsze. Czasem jeśli nie ma o czym gadać to uderza tymi krótkimi wypowiedziami. Poczucie humoru jest u niego nikłe, aczkolwiek są sytuacje jakie go śmieszą. To spokojna osoba, lecz są aspekty jakie go denerwują niczym człowieka wybuchowego. Wtedy proszę uciekać gdzie pieprz rośnie!
Wygłupiać też się umie, ale to wszystko, wszyściutko zależy od jego humoru każdego dnia. Jego zachowanie, chęć czegokolwiek do roboty. Jeśli wstanie lewą nogą to roztacza wokół siebie tzw. mroczną aurę. Wtedy potrafi zabić za pytanie "Co się stało?". Może nie warczy, bo to by było niegodne zachowanie, ale w gorsze dni pokazuje swoją paniczykową naturę. Gardzi niższymi stanami, jest niemiły, okropny wręcz. Znęca się psychicznie, wyskakują wtedy wszystkie wady człowieka...anioła...kogokolwiek innego. Zwykle jednak łatwiej się z nim dogadać. Wiadomo, jeśli kimś włada nawet cień radości, to da się z niego wyciągnąć wiele więcej. A Alastor lubi, kiedy ktoś gada o jego zainteresowaniach. Wtedy i on mógłby rozmawiać i rozmawiać i tak dalej. A tak w ogóle to jest perwersem. I to wielkim. Jego zboczona, męska natura, czasem sama narzuca mu palnięcie jakiegoś okropnego tekstu, przez który potrafi od siebie odstraszyć. Ale nie przeprasza za to. On nigdy nie przeprasza. Robi co innego, bądź mówi, lecz z jego ust nigdy, przenigdy by nie wyszło słowo "wybacz".

Zainteresowania|Hobby|Zajęcia:
Jeśli chodzi o tego typu sprawy, to Alastor, jako osoba z wyższych sfer, że tak to ujmę, nie interesuje się tym co inne bufony z jego rangi. Gotuje, chociaż sam tego nie je. Robi to dla przyjemności. Piękne zapachy dochodzące z kuchni są dla niego czymś niezwykłym.
Kolejne hobby to strzelanie. Z każdej broni. Łuk, dubeltówka, jakiś inny sprzęt. Po tylu latach umie obsługiwać prawie wszystko. Prawie, mam na myśli...ach, zresztą co to za gadanina w złym punkcie.
Alastor to ukryty artysta. Kocha muzykę i bez niej sam nie wie co by zrobił. Lubi czasem usiąść gdzieś na wzgórzu w ciszy i spokoju razem z kartką i węglem...wtedy zaczyna szkicować jakieś mieszkanie...inny budynek. On nie zajmuje się rysunkiem ludzi, zwierząt czy sytuacji. On przedstawia w swoich pracach w pięknym świetle, zwykłe przedmioty bądź obiekty architektoniczne.

Wygląd:
To jest ten najciekawszy punkt programu. Wzrost demona to dokładnie metr siedemdziesiąt dziewięć i pół. Wagi nie zna nikt. Po co waga demonowi, hę? Jego i tak nie da się zagłodzić. A pić też nie musi. Ciało Al'a jest dobrze zbudowane, a skóra nieco ciemniejsza niż u normalnego człowieka. Dzięki temu, iż jest ciemniejszy, lepiej widać jego tatuaż, ciągnący się od twarzy do stóp. Tylko na przedzie. Jest to wytatuowany szkielet człowieka tak, jak powinien wyglądać ten okaz bez skóry, mięśni i innych. Co do jego kolczyków, to w prawym uchu ma jeden tunel dosyć duży. W lewym ma sześć kolczyków Kolejne to jeden centralnie nad lewą częścią górnej wargi. W języku ich nie ma, ale za to ma rozcięty język, nie do połowy, tylko lekko, tak, żeby szokować. Dalej, po dwa kolczyki w biodrach i dwa w członku. Ach! Nie zapominajmy o dwóch w lewej brwi.
Nie zapominając o fryzurze, prawy bok ma wygolony. Jego czarne włosy opadają tylko na lewą stronę, a dłuższe, tam przy końcu, są zrobione w jednego dreda. Ubiera się w zależności od sytuacji, lecz nie lubi koszul i innych eleganckich rzeczy. Woli coś luźniejszego, dającego swobodę ruchu.

Lubi:
Tu można by wymieniać te rzeczy godzinami. Ale można zbić niektóre w jedną kupę. Lubi ciszę, spokój, harmonię świata. Wtedy odczuwa coś podobnego do radości. Tylko coś podobnego. Dobre wina też nie są mu obce. Dlatego kocha każde miejsce, gdzie znajdzie cudownie smakujący alkohol. Toleruje ludzi podobnych do niego charakterem, jak i takich bardzo specyficznych i wyróżniających się wyglądem. Ach! I najważniejsze. Kocha koty. Te ich miękkie, różowe poduszeczki na łapkach, dostojnie ruszające się ogony i oczęta, dla których zrobi wszystko.

Nie lubi|Nie toleruje:
Gardzi ludźmi skracającymi jego imię w jakikolwiek sposób. Po prostu wręcz ich nienawidzi. Tak samo tych co robią dużo hałasu, drą się, są wiecznie weseli. Nie można być cały czas radosnym. Tak nigdy nie jest. Przynajmniej takie są twierdzenia Alastora. Nie wierzy on w szczęście całkowite, ani w miłość. Jest to dla niego czymś osłabiającym psychikę człowieka.

Fetysze:
Mhm, tu pewnie większość z czytających, dokładnie przewertuje każde zdanie. Otóż, jest to sfera, gdzie demon może zniżyć się do poziomu pieska. Ale także lubi być władczy. Czyli są dwie wersje, zależące od jego humoru tego dnia. Raz - chce być bity, wyzywany, pragnie wręcz aby kochanek mu rozkazywał, gardził nim jak zwykłym kundlem, znęcał się...to tak go podnieca wtedy. Dwa - tutaj on zmienia się w potwora i zaczyna zabawę używając różnych przedmiotów. To w przypadku uległego partnera. Jeśli partner jest dominujący, wtedy po prostu żąda od niego tego czego on sam chce. Nie obchodzi go przyjemność drugiej osoby.

Ciekawostki:
Co może być w nim ciekawego? Raczej nic. Wszystko zostało powiedziane. Nie ma żadnej tajemnicy. No może jedną...plus minut dziesięć.

Historia:
Zna chyba każdy przysłowie "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz", prawda? Tutaj mamy taki oto przypadek. Powstały z popiołów niczym feniks, sługa jego najniższej mocy, Szatana. Niestety musiał być wychowywany przez normalnych ludzi. Ale to trwało jakieś...siedem lat? Wtedy był już na tyle duży, aby zacząć żyć samotnie. Dlatego tych ludzi, którzy uważali go za "dar z nieba", zabił po prostu. Nikt go nie będzie nazywał jakimś niebiańskim darem. Cóż to ma być! Nigdy i przenigdy! Musieli ponieść karę za to! A on jako "syn" odziedziczył po nich piękną posiadłość, którą potem spalił na wióry. Po co trzymać takie coś. Nikomu to niepotrzebne, a tylko zawadzało i zabierało miejsce naturze.
Co dalej...cóż, błąkać się po świecie za długo nie musiał. A raczej w ogóle tego nie robił. Był różne zawirowania przez tyle lat i inne duperele, ale jest tu! Z wami moi drodzy! It's show time!.

Umiejętności:
Pierwsza umiejętność, podstawowa - telekineza, dobrze wszystkim znana. Druga umiejętność, pirokineza. Władza nad ogniem. Trzecia to umiejętność hipnotyzowania przeciwnika, bądź osoby uprzykrzającej mu życie. I ostatnia to panowanie nad metalem. Może go wyginać za pomocą umysłu, manipulować nim, lecz tylko wtedy gdy się dostatecznie skupi.

(Przepraszam, że karta taka krótka. Dziś nie jest mój szczęśliwy dzień.)
avatar
Alastor

Liczba postów : 2
Join date : 08/08/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: "Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć." ...

Pisanie by Barlar on Pią Sie 09, 2013 11:40 am

Kp bardzo mi się podoba.

ZAAKCEPTOWANE, MIESZKANIE NR 2 na trzecim piętrze.
avatar
Barlar
Admin

Liczba postów : 160
Join date : 13/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach